Kaczka dziwaczka
Player video w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (4)
mieszkała kaczka dziwaczka,
lecz zamiast trzymać się rzeczki,
robiła piesze wycieczki.
Raz poszła więc do fryzjera:
"poproszę o kilo sera"...
Tuż obok była apteka:
"poproszę mleka pięć deka"
Z apteki poszła do praczki
kupować pocztowe znaczki.
Gryzły się kaczki okropnie:
a niech tę kaczkę gęś kopnie!
Znosiła jaja na twardo
i miała czubek z kokardą,
a przy tym, na przekór kaczkom,
czesała się wykałaczką...
Kupiła raz maczku paczkę,
by pisać list drobnym maczkiem.
Zjadając tasiemkę starą
mówiła, że to makaron...
A gdy połknęła dwa złote,
mówiła, że odda potem.
Martwiły się inne kaczki,
co będzie z takiej dziwaczki?
A wreszcie znalazł się kupiec:
"Na obiad można ją upiec"!
Pan kucharz kaczkę starannie
piekł, jak należy, w brytfannie.
Lecz zemdlał obiad podając,
bo z kaczki zrobił się zając,
w dodatku cały w buraczkach,
taka to była dziwaczka!
trrrr kwa! trrrr kwa!
trrrr kwa! trrrrrrrr kwa!
trrrrrrrr kwa! trrrrrrrr
trrrr kwa! trrrr kwa!
trrrrrrrr kwa! trrrrrrrr kwa!
KACZKA DZIWACZKA.